Festiwal Piosenki Inscenizowanej

Hej dzieciaczki!

Pamiętacie, jak Wam pisałem, że wybieram się na Festiwal Piosenki Inscenizowanej???

I tak 18 maja trafiłem do SCK przy ul. Chopina 101, żeby zobaczyć zmagania moich kolegów i koleżanek na scenie i… tak zupełnie przypadkiem wrócić do domu z jednym kolorowym balonikiem! Ależ to była emocjonująca zabawa i nie myślę tu wcale, a wcale o barwnych balonikach, a o przecudnie zainscenizowanych piosenkach.

To była prawdziwa podróż po nieznanych krainach fantazji, gdzie lew okazuje się być miłym pluszakiem, zając jest strasznie dzielny, a laleczka z saskiej porcelany zamienia się w marionetki ciągane na sznurkach. A to wszystko opowiedziała nam maleńka muszelka, która przyjechała do nas pociągiem znad morza po to, żeby snuć opowieść o dzielnych małych piosenkarzach, którzy przekazali publiczności, że warto nie bać się chcieć spełniać marzenia, bo przecież każda z trudnych chwil, tylko doda sił! I tego dnia wszyscy uczestnicy spełnili swoje przynajmniej jedno maleńkie marzenie – wystąpili na dużej scenie, dzieląc się swoimi ulubionymi piosenkami, których słowa zostaną nam na długo w pamięci…

 

Tak wysoki poziom inscenizowanych piosenek, okraszonych nutką wyobraźni i perfekcjonizmu – wzruszył do łez Jury w składzie Piotr Milczarek (instruktor wokalny SCK), Lidia Kowalik (instruktor  tańca SCK), Wojciech Smyk – instruktor wokalny SCK. Jak udało im się wybrać z tych wszystkich najlepszych, samych najlepszych wokalistów wrac z aktorami i tancerzami, sam nie wiem… Ja bym oczywiście nagrodził wszystkich bez wyjątku, bo moi mili takiego Festiwalu Piosenki Inscenizowanej, na tak wysokim poziomie – jeszcze raz to muszę podkreślić – jeszcze nie było. Nic więc dziwnego, że nam publiczności, odebrało mowę z wrażenia a zamiast oklasków, i wrzasków -z otwartymi z wrażenia buziami  wpatrzeni byliśmy w czystą magię sceny (Jury też miało otwarte buzie – sam widziałem!).

 

Nie obyło się też bez dyskoteki, a samo wręczeniu nagród towarzyszyły radosne okrzyki, brawa i uśmiechy. Nagrody wraz z Komisją wręczyła pani Magdalena Franaszek-Niewiadomska, która jest serem Impresariatu Sochaczewskiego Centrum Kultury. Tak więc, w kategorii 3-6 lat pierwsze miejsce zdobyła Zosia Świder z Młodzieżowego Domu Kultury w Żyrardowie, a wyróżnienia Julia Kołodziejak ze Szkoły Podstawowej w Teresinie i grupa ,,Dzieciaki” ze Szkoły Podstawowej w Teresinie. W drugiej kategorii (7-10 lat) pierwszą nagrodę otrzymała Anna Gancarz z zespołem ,,Bez kurtyny” ze Szkoły Podstawowej w Kątach, natomiast wyróżnienia wręczono: Dominice Walczak z Młodzieżowego Domu Kultury w Żyrardowie, Marcelinie Stasiak ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Sochaczewie, Michalinie Olszewskiej, Agacie Bardzińskiej, Oliwi Dudek oraz Wiktorii Barciak ze Szkoły Podstawowej w Żukowie. W ostatniej zaś kategorii, w której startowali gimnazjaliści nagrodę przyznano Adzie Rudzińskiej z Młodzieżowego Domu Kultury w Żyrardowie i wyróżnienie Julii Kobylińskiej ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Sochaczewie.

 

I nagle wszystko ucichło, tylko jeszcze ulicami Sochaczewa rozradowane zespoły w kolorowych przebraniach maszerowały do szkół z pucharami, jeszcze brzmiały wesołe piosenki… ale to jeszcze nie koniec, bo już 8 czerwca  widzimy się w SCK przy ul. 15 Sierpnia 83 na kolejnym fajnym konkursie: „Mały Talent Sochaczewa”.

 

Do zobaczenia!

Wasz Przekaźniczek